Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Były sobie świnki dwie


amigurumi pig

Szydełkowanie kiedyś kojarzyło mi się z ozdobnymi serwetami w domu dziadków. Nie byłam wtedy miłośniczką tego typu przedmiotów- wydawały mi się dość staroświeckie. Obecnie jestem pełna podziwu dla osób, które z kordonka potrafią wyczarować te wszystkie koronki, pikotki i inne niesamowite formy. Sama dość często sięgam po szydełko, jednak przedmioty, które tworzę dalekie są od tradycyjnych koronek :)

Świnki powstały dzięki wspaniałej Sharon Ojala i jej wzorowi, który znaleźć możecie tutaj. Wykonałam je z jasnoróżowej włóczki Kotek, sukienki i kokardki powstały z resztek innych włóczek. :)


sobota, 31 stycznia 2015

Perłowa bransoletka

Swoją przygodę z techniką szydełkowo-koralikową rozpoczęłam od zakupionych w pasmanterii szklanych koralików. Były dość tanie, niestety nie wiem, jaka firma je wyprodukowała. Koraliki znacząco różniły się od siebie wielkością, ale ostateczny efekt jest przyjemny dla oka. Pierwszą wykonaną przeze mnie bransoletkę zdobi zawieszka z liściem oraz szklana perełka.

Na początku nie chciałam inwestować w droższe koraliki TOHO czy Miyuki, ponieważ nie byłam przekonana, czy to będzie moja nowa pasja... a jednak ;) Moim zdaniem korzystanie z tańszych zamienników wymaga dużo więcej uwagi i czasu przy wykonywaniu bizuterii. Wiąże się to z faktem, że jakością odbiegają od  japońskich odpowiedników, więc dobranie koralików podobnej wielkości i nawleczenie ich na kordonek/nić/żyłkę trwa dłużej.

Efekt końcowy jest zależny w dużej mierze od tego, czy uda nam się wyszukać koraliki wystarczająco zbliżone wielkością. Należy też pamiętać o tym, że różnice wielkości będą mniej widoczne przy zastosowaniu koralików jednego rodzaju i koloru oraz zbliżonego kolorystycznie kordonka/nici.


środa, 21 stycznia 2015

Śpiąca panda


Szydełko to jedna z moich pierwszych pasji i z wielką radością wracam do niego wieczorami. Pozwala mi się zrelaksować po całym dniu pracy.

Urocza śpiąca panda-przytulanka znalazła już właścicielkę w postaci rezolutnej siedmiolatki. Pandę wyszydełkowałam na podstawie wzoru, który znalazłam tutaj. Do jej wykonania użyłam dwóch akrylowych włóczek: białej włóczki Kotek 1-2200 i różowej włóczki Red heart 08521. Nosek i szczegóły zrobiłam czarnym kordonkiem.